Hej.
Jestem Batmanek ale to już możecie zauważyć w moim krótkim opisie tutaj ------->
Tak jak już widać mam brata Rafała i na niego mówi się Fiszbon :)
Mam najlepszą przyjaciółkę ... wróć... siostrzyczkę Skałę (Skała) ;) Znam ją 13 lat od
pierwszej grupy w przedszkolu xD Chodziłyśmy razem do klasy w sp i teraz jesteśmy razem
w gim ale jednak nie w tej samej klasie :(
Kiedy skończyłam podstawówkę myślałam; "Boże nie ! nowa klasa nie znam w ogóle tej szkoły,
starsi będą mnie gnębić , nie byłam na dniu otwartym ! Ja nie chcę ! " Mniej więcej to tak wyglądało
a szczerze mówiąc jak już jestem w tej gimbazie to nawed się cieszę bo mam bardzo fajną klasę
miłą, a nie taką jak wtedy ... Więc jeżeli boisz się gimbazy (mówię do 6-sto klasistów) to serio
nie masz czego chyba, że jesteś brzydki/a to masz czego :) Tak tylko mówię. heh
Nie jestem emosem ale osobą z dużym dystansem do siebie... nawed tak nie wyglądam..
A jeżeli nawed ? to co w tym złego ?! To są osoby które miały albo mają ciężkie życie albo
miały ciężkie dzieciństwo ?! POZDRO dla tych którzy się z nich śmieją !(sarkazm..)
Wiecie emos to osba dla której jedyne rozwiązanie to cięcie się żyletką ... i myśli samobójcze ..
Owszem miałam takie myśli ale to nie zmienia faktu ,że jestem nie emosem. Nie to, że
się ich brzydze czy coś ale właśnie przeciwnie gdybym mogła mogłabym taka być ale
wtedy wszyscy by byli przeciwko mnie a to by mnie jeszcze bardziej dołowało :(
Na tym blogu chciałabym przedstawić wam właśnie życie oczami emosa ...
W podstawówce miałam tylko terapie u psychiatryka więc mam o tym trochę pojęcia ..
Oni gdyby mogli nie pokazywali by się światu i siedzieli tylko przy świecach i zapadli się pod ziemie
żeby nikt im nie zawracał gitary. DOBRA bo ten post zmienia się o wyjaśnianie kto to emos a to dopiero w nastęnym poście...
Mam nadzieje, że mój blog się wam spodoba i ten post :) Jeżeli jesteście zainteresowani poznaniem mnie lepiej to serdecznie zapraszam na dojście do obserwujących i zalakowaniem mojego fb :)
Dziękuje i pozdrawiam. Do następnego posta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz